55-latek nagle zniknął. "Cholerny potwór wciągnął go pod wodę"

Służby australijskie poszukują 55-letniego surfera, który najprawdopodobniej zginął w ataku rekina. Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek rano czasu lokalnego na zachodnim wybrzeżu półwyspu Eyre na południu kraju.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Mocarstwo jądrowe wyrzuca 1,7 mln imigrantów. Tali...
Następny artykuł →
Nowa epidemia w Norwegii. Dzieci w ciężkim stanie
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz