Obowiązujące od piątku ograniczenie prędkości do 30 km/h w stolicy Holandii doprowadziło do tworzenia się dużych korków i irytacji kierowców, napisał dziennik "De Telegraaf". "Wyprzedzają nas nawet rowery i to nie tylko elektryczne" – narzekał jeden z nich.
Artykuł pochodzi z tej strony.