– Za moich czasów śniegu było po kolana – mówią nam nasze babcie. Choć co roku z utęsknieniem czekamy na biały puch, zwykle święta wita kilka stopni powyżej zera i deszcz. Czy w tym roku możemy liczyć na coś więcej?
Artykuł pochodzi z tej strony.
– Za moich czasów śniegu było po kolana – mówią nam nasze babcie. Choć co roku z utęsknieniem czekamy na biały puch, zwykle święta wita kilka stopni powyżej zera i deszcz. Czy w tym roku możemy liczyć na coś więcej?
Artykuł pochodzi z tej strony.