Premier Łotwy Andris Kulbergs ocenił przed szczytem Unii Europejskiej w Brukseli, że Rosja wpływała na brexit. Jego zdaniem Moskwa nadal wykorzystuje boty, platformy internetowe i sztuczną inteligencję do szerzenia propagandy, a państwa UE niewystarczająco skutecznie odpowiadają na te działania.
Artykuł pochodzi z tej strony.