Byłam w największym ośrodku narciarskim na Podhalu. Turyści odpowiadają jednym głosem [RELACJA]

Na przystanku w Zakopanem na busa do Białki Tatrzańskiej czeka ze mną grupa dzieci z Warszawy. W ciepłych kombinezonach i z kaskami ochronnymi pod pachami rozsiadają się w busie. Po niecałych 40 min docieramy do największej stacji narciarskiej położonej na Podhalu, czyli Kotelnicy Białczańskiej. Na miejscu spotykamy prawdziwe tłumy narciarzy. W rozmowie z Onetem opowiadają o swoich wrażeniach i komentują ceny.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Minister beszta prezydenta. "Ośmieszył siebie...
Następny artykuł →
Nowa broń dla Ukrainy. "Pierwsza taka dostawa...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz