– Po seansie trudno było pozbyć się emocji, ale od osób, z którymi krótko rozmawiałem, nie usłyszałem słowa krytyki – powiedział gen. dyw. SG Dominik Tracz, były komendant główny Straży Granicznej po obejrzeniu „Zielonej granicy”. Do recenzji odniosła się już Straż Graniczna.
Artykuł pochodzi z tej strony.