– Jacka Kurskiego wiele osób będzie kojarzyć ze sprawą (gwiazd disco polo – red.) Zenka i Sławomira, bo to były jego znaki firmowe. On sam uważa (…), że jest autorem największego sukcesu w dziejach Polski, a nie tylko telewizji. Że zbudował coś wielkiego – mówił w programie „Newsroom” WP były prezes TVP Juliusz Braun, pytany o dorobek odwołanego Jacka Kurskiego. – On sam układał kto w PiS-ie zasługuje na poparcie, a kto nie zasługuje. Jak prezydent mu się nie podobał, to go nie pokazywał, jak premier mu się nie podobał, to go nie pokazywał, a potem przywracał go z powrotem na antenę. Jedna osoba Kurskiemu się podobała zawsze. To był Jacek Kurski. On występował na antenie i zawsze był tym najlepszym – ironizował Braun.
Artykuł pochodzi z tej strony.