Pozornie idealne leki na otyłość zmieniają ciała i świat. Nie zawsze jest to jednak zmiana na lepsze. Boleśnie przekonała się o tym 28-letnia Jana, która już po pierwszym kontakcie z lekiem Mounjaro, amerykańskim odpowiednikiem Ozempicu, wylądowała w szpitalu. — Myślałam, że najbardziej bolesnym doświadczeniem w moim życiu był poród, ale to było o wiele gorsze — wspomina.
Artykuł pochodzi z tej strony.