Hasłem „Gospodarka, głupcze” Bill Clinton wygrał amerykańskie wybory w 1992 r. Od tamtego czasu drastycznie zmienił się sposób prowadzenia polityki. Tegoroczne wybory w Polsce zdominowały inne hasła i próżno było tam szukać słów: gospodarka, wydajność czy inwestycje. Szkoda, bo bez poprawy wydajności pracy i zwiększenia poziomu inwestycji naszej gospodarce grozi stagnacja, a wielu polskim przedsiębiorstwom marginalizacja w konkurencji na arenie międzynarodowej.
Artykuł pochodzi z tej strony.