Pierwsze prezydenckie weto pokazuje, że prezydent nie planuje biernie przyglądać się przejmowaniu kontroli nad mediami publicznymi przez nowy rząd. Szybko sięgnął po najsilniejszy środek, który ma w swoim konstytucyjnym arsenale – pisze dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik.
Artykuł pochodzi z tej strony.