Dron, który w sobotę spadł w Majdanie-Sielcu na Lubelszczyźnie, miał na sobie napisy cyrylicą. Prokuratura Okręgowa w Zamościu bada sprawę, a szczątki nie zawierały materiałów wybuchowych.
Artykuł pochodzi z tej strony.
Dron, który w sobotę spadł w Majdanie-Sielcu na Lubelszczyźnie, miał na sobie napisy cyrylicą. Prokuratura Okręgowa w Zamościu bada sprawę, a szczątki nie zawierały materiałów wybuchowych.
Artykuł pochodzi z tej strony.