Nie opadł kurz po szeroko komentowanym ujawnieniu przez ministra zdrowia rodzaju leków, które przepisał sobie lekarz. Adam Niedzielski zmienił miejsce pracy, a sprawę podjął Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). Zaufania w państwową cyfryzację to jednak nie przywróciło. Dziwi, że wyjaśnienie wyjątkowo bulwersującej sprawy zajmuje UODO tak dużo czasu. Wydawałoby się, że jest prosta jak tyczka – decyzję można było wydać w ciągu tygodnia. Czyli miesiąc temu.
Artykuł pochodzi z tej strony.