Czy dane o zdrowiu Polaków trafią do firm?

Nie opadł kurz po szeroko komentowanym ujawnieniu przez ministra zdrowia rodzaju leków, które przepisał sobie lekarz. Adam Niedzielski zmienił miejsce pracy, a sprawę podjął Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). Zaufania w państwową cyfryzację to jednak nie przywróciło. Dziwi, że wyjaśnienie wyjątkowo bulwersującej sprawy zajmuje UODO tak dużo czasu. Wydawałoby się, że jest prosta jak tyczka – decyzję można było wydać w ciągu tygodnia. Czyli miesiąc temu.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Australia strajkuje, gaz LNG płynie dalej
Następny artykuł →
Remont drogi do Morskiego Oka. Podano szczegóły
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz