— Gdybyśmy wzięli noworodka sprzed 100 tys. lat i w jakiś cudowny sposób przenieśli do czasów współczesnych, to takie dziecko rozwijałoby się całkiem normalnie. Nauczyłoby się języka, nasiąkłoby kulturą i funkcjonowałoby tak jak my. Zresztą są i tacy, którzy twierdzą, że gdyby dorosłego neandertalczyka przenieść do teraźniejszości i ubrać w garnitur, to też by sobie poradził — mówi w rozmowie z Onetem prof. Bogusław Pawłowski*, biolog i antropolog.
Artykuł pochodzi z tej strony.