Dlaczego Francja znów płonie? [OPINIA]

Od soboty cały świat obiegają dramatyczne obrazy z Francji: starcia z policją, tłum rabujący sklepy, zamaskowani młodzi ludzie szturmujący ratusz w Marsylii, płonące biuro turystyki w Lyonie i zabytkowy ratusz w Limoges. Obrazy te ze szczególnym entuzjazmem dystrybuuje w sieciach społecznościowych zachodnia prawica i skrajna prawica, przedstawiając je jako dowód, że „Francji już nie ma”, kraj pogrąża się w wojnie domowej spowodowanej przez „multi-kulti” i „masową migrację”. Prawda jest jednak o wiele bardziej skomplikowana – pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Obcokrajowcy wdali się w bójkę. Jedna osoba poszko...
Następny artykuł →
"Sztywne karki". Największe zagrożenie l...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz