Brytyjscy eksperci obawiają się „strasznej zimy”. I nie chodzi o warunki atmosferyczne, a o kłopoty tamtejszej służby zdrowia. Wielogodzinne oczekiwanie karetek przed szpitalami w oczekiwaniu na przyjęcie pacjentów już przed rokiem budziło grozę. Teraz nadciąga kolejny kryzys.
Artykuł pochodzi z tej strony.