Niemieckie czołgi, które przekazano na front, są już mocno zużyte. W wyniku toczących się walk mają spore uszkodzenia, a Ukraińcy, nienależycie wyszkoleni, próbując je naprawić, pogarszają sytuację. – To bardzo dobre czołgi, ale w rękach dobrze przygotowanych załóg – mówi w rozmowie z WP gen. Waldemar Skrzypczak.
Artykuł pochodzi z tej strony.