Skrywany do ostatniej chwili w tajemnicy skład trzeciego gabinetu premiera Morawieckiego – czysto wizerunkowo – jednak zaskakuje. Przede wszystkim, nieznaną w polskiej polityce skalą reprezentacji kobiet z tekami ministrów, ale też relatywnie młodą średnią wieku czy eksperckim charakterem – pisze dla Wirtualnej Polski Sławomir Sowiński.
Artykuł pochodzi z tej strony.