W tym roku obrałam typowo wakacyjny kierunek, lecąc na jesienny urlop do egipskiego Sharm el-Sheikh. Wprawdzie słyszałam o natłoku rosyjskich turystów, ale słońce, ciepło, plaże i baseny skusiły mnie do tego, aby polecieć na Półwysep Synaj — pisze pani Emilia w liście do naszej redakcji.
Artykuł pochodzi z tej strony.