Podczas wizyty w Belgradzie w środę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan po raz kolejny zaskoczył swoją opinią. Obwinił Zachód za to, że dopuszcza się „prowokacji” wobec Rosji, które zmusiły ją do odcięcia dostaw energii do Europy. – Tak się osiągnie się pożądanego rezultatu – pouczał.
Artykuł pochodzi z tej strony.