Erotyczna niespodzianka w świątecznych żelkach

Nasza autorka — lekarz urolog, co jest bardzo ważne — chciała "tylko" udekorować z dziećmi gotowy domek z przepisu firmy Dr Oetker. W opakowaniu znalazła wszelkiego rodzaju kolorowe galaretki i żelki, które nie wydawały się odpowiednie dla małych dzieci. "To są buty" — tłumaczy firma. "Nie, to wygląda jak penis" — twierdzi autorka. Rok później "erotyczne żelki" zniknęły z opakowania, choć producent twierdzi, że niczego nie zmienił.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Zmiany w TVP. Nowe "Wiadomości" już w ty...
Następny artykuł →
Posiedzenie Sejmu. Doszło do wpadki
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz