Ferie w szczycie inflacji. Tak drogo jeszcze nie było

Tegoroczne ferie zimowe zbiegną się z inflacyjnym szczytem. Choć ceny w hotelach i pensjonatach poszły w górę średnio o 20-30 proc., to jak dowiaduje się Interia, rezerwacje spływają. – Klasa średnia wyjeżdża jeszcze w miarę chętnie – mówi prezes Polskiej Izby Hotelarzy Marek Łuczyński. Przyznaje jednak, że jest jedna kwestia, która spędza sen z powiek hotelarzy – ceny energii. – Obawiam się, że wiele obiektów po feriach będzie zmuszone do czasowego wstrzymania działalności – zapowiada.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Błędne koła polskiego mieszkalnictwa
Następny artykuł →
Używane Audi Q3 (2011-2018): dobry, ale drogi
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz