Kilogram ziemniaków kosztuje parę złotych. Kilogram złota to już wydatek rzędu ćwierć miliona. W niedzielę na amerykańskiej pustyni wyląduje zaś przesyłka, której zawartość po przeliczeniu kosztowałaby za jeden kilogram… 83 mld zł, mniej więcej jedną szóstą polskiego budżetu. Co tak bezcennego może wylądować w piaszczystej części stanu Utah? I co to ma wspólnego z poszukiwaniem życia w kosmosie?
Artykuł pochodzi z tej strony.