Sytuacja we Francji pogarsza się z dnia na dzień. Na ulicach zapanowała anarchia. W piątek, jak podaje Reuters, już ponad 400 szkół w kraju zostało zamkniętych w związku z protestami uczniów, które przerodziły się w zamieszki. Francuski minister edukacji narodowej podał, że od początku tygodnia ponad 1200 placówek zostało „sparaliżowanych lub zablokowanych”, a rannych zostało już 40 dyrektorów szkół.
Artykuł pochodzi z tej strony.