Rosjanie są gotowi zapłacić 20 mln dolarów za informację o miejscu pobytu jednego człowieka. Robert „Madziar” Browdi, dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych, tak bardzo zaszedł Rosjanom za skórę, że stał się jednym z najważniejszych celów rosyjskich służb. Według „The Wall Street Journal” Kreml miał uruchomić w tym celu postsowieckie sieci przestępcze, które mają pomóc ustalić, gdzie znajduje się ukraiński dowódca.
Artykuł pochodzi z tej strony.