Rola Romana Giertycha w sprawie afery Zondacrypto wywołuje spore emocje na polskiej scenie politycznej. Obecny poseł Koalicji Obywatelskiej został pełnomocnikiem Przemysława Krala – kluczowej postaci związanej ze sprawą. – Obecność pana Giertycha przy panu Kralu oznacza, że wyborcy PiS-u od razu uznają, że te rewelacje pana Krala są wyssane z brudnego palca – ocenił w programie „Newsroom” prof. Marek Migalski.
Artykuł pochodzi z tej strony.