Na amsterdamską demonstrację w obronie środowiska wdarła się brutalnie polityka. Zirytowany uczestnik protestu klimatycznego wskoczył na scenę, na której występowała szwedzka aktywistka, przejął z jej rąk mikrofon i wyraził swoje niezadowolenie. Nie spodobało mu się wykorzystanie tej okazji do propagowania propalestyńskich postaw.
Artykuł pochodzi z tej strony.