Alarm w polskich służbach po wiadomości z planami zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, mail z groźbami wpłynął na ogólny adres Służby Ochrony Państwa, a władze oceniły ryzyko jako bardzo wysokie. Choć w Centrum Antyterrorystycznym ABW zwołano pilną naradę, śledczy wykluczają powiązanie sprawy z niedawną falą przemocy w szkołach.
Artykuł pochodzi z tej strony.