Na kilka miesięcy przed śmiercią Andrzeja Izdebskiego, urzędnicy zorientowali się, że z konta firmy handlarza bronią, który sprzedał rządowi niesprawne respiratory, wyparowało 5 milionów euro. Handlarz najpierw próbował nieudolnie tłumaczyć zniknięcie milionów. A potem zmarł w Albanii. Pieniędzy nie odnaleziono.
Artykuł pochodzi z tej strony.