W latach 90. loty helikopterem nad jeziorem Śniardwy były jedną z największych atrakcji dla gości hotelu Gołębiewski w Mikołajkach. Chociaż wśród turystów przeważali Polacy i Niemcy, to Mazury odwiedzali też Rosjanie. To właśnie obywatele tego państwa — a konkretnie przyjezdni z obwodu kaliningradzkiego — wsiedli 14 lutego 1998 r. na pokład helikoptera Mi-2. Tylko jedna osoba przeżyła feralny lot.
Artykuł pochodzi z tej strony.