– I po co było tak rumakować? – pyta i puszcza do kamery oczko zadowolony Donald Tusk, przechadzając się przed Belwederem. W ten zawoalowany sposób, nawiązując do ostatecznie podpisanej przez Nawrockiego ustawy ws. paliw i kontrowersji wokół jego koni, premier dogryza prezydentowi w mediach społecznościowych.
Artykuł pochodzi z tej strony.