Jeziora przetykane lasami, stare szlacheckie rezydencja, a przede wszystkim pola. Niezmierzone połacie uprawnych pól. W latach 70. wszystko to mogło zostać przekreślone jednym ruchem ręki. W politycznych gabinetach sondowany był projekt, który krajobraz sporej części Wielkopolski mógł zmienić w księżycową pustynię.
Artykuł pochodzi z tej strony.