– Nigdy nie zabiegałam o miejsce na liście, o konkretną listę, wyrażałam jedynie ewentualną gotowość do startowania w wyborach – zapewnia minister Anna Moskwa po decyzji Prawa i Sprawiedliwości ws. list. To właśnie szefowa resortu klimatu i środowiska była największą na nich niespodzianką.
Artykuł pochodzi z tej strony.