Jej los ważył się do końca. Mówi o "wycięciu" Kaczyńskiego.

– Nigdy nie zabiegałam o miejsce na liście, o konkretną listę, wyrażałam jedynie ewentualną gotowość do startowania w wyborach – zapewnia minister Anna Moskwa po decyzji Prawa i Sprawiedliwości ws. list. To właśnie szefowa resortu klimatu i środowiska była największą na nich niespodzianką.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Kaczyński "wyciął" ją z list PiS. Minist...
Następny artykuł →
Rosyjski diament porzuca ojczyznę. Już nie chce by...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz