Znany aktor Jerzy Stuhr będąc pod wpływem alkoholem doprowadził do kolizji z motocyklistą. – Kiedy osoba o takim profilu znajduje się w sytuacji jednoznacznie świadczącej o braku odpowiedzialności – nieistotne, że zapewne chwilowym – straty są ogromne. Na dodatek postać z takim dorobkiem zawodowym i życiowym ma – paradoksalnie – ograniczoną możliwość korzystania ze środków służących sanacji wizerunku – komentuje dla Wirtualnemedia.pl Rafał Czechowski, managing director Imago PR.
Artykuł pochodzi z tej strony.