Podczas szczytu przywódców w Brukseli Wołodymyr Zełenski serdecznie witał kolejnych europejskich liderów, nie szczędząc uścisków. Wyjątkiem okazał się premier Czech Andrej Babisz, wobec którego ukraiński prezydent zachował wyraźny dystans.
Artykuł pochodzi z tej strony.