Na wyspę Little Hall's Pond Cay na Bahamach zawitał po raz pierwszy w trakcie zdjęć do "Piratów z Karaibów". Tak bardzo mu się spodobała, że w 2004 r. kupił ją za 3,6 mln dol. W najnowszym wywiadzie Johnny Depp przyznał, że w tym miejscu czuje się najszczęśliwszy na świecie. M.in. dlatego, że nikt go tam nie obserwuje.
Artykuł pochodzi z tej strony.