Strażnicy graniczni zostali wezwani przez załogę samolotu, który wylądował na gdańskim lotnisku. Na pokładzie znajdował się pijany pasażer, który ignorował polecenia, wdawał się w kłótnie z innymi pasażerami i był wulgarny. 30-latek został ukarany mandatem.
Artykuł pochodzi z tej strony.