Unia przedłużyła o pół roku sankcje gospodarcze nałożone na Rosję. Mimo życzeniowego myślenia, do tej pory restrykcje nie przyczyniły się do upadku Federacji. – To, co udało się zrobić, to istotne osłabienie rosyjskiej gospodarki i wytrącenie Rosjanom najpotężniejszej broni względem Zachodu. A mianowicie uzależnienia energetycznego – komentuje w rozmowie z WP Jakub Wiech.
Artykuł pochodzi z tej strony.