Konsternacja Glińskiego. Zareagował natychmiast po słowach Kaczyńskiego

Przed aresztem śledczym w Warszawie-Grochowie pojawił się Jarosław Kaczyński, który chciał interweniować w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Przekonywał, że policja powinna zająć się „grupą zakapturzonych ludzi”, którą widział w okolicy swojego domu. Tuż za nim w kapturze stał Piotr Gliński, który szybko go zdjął.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Zacznie się za tydzień". Scenariusze po...
Następny artykuł →
Iga Świątek faworytką Australian Open? "Świet...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz