Na podróż do Korei Północnej należy się przygotować przede wszystkim psychicznie, przytłaczać mogą sztywne zasady i wszechobecne portrety Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila. — Pojechałem do KRLD, by poczuć klimat i powietrze Pjongjangu na własnej skórze — wyznaje Tomasz Gontarz, który odwiedził najbardziej zamknięty kraj świata. W rozmowie z Onetem opowiada o swojej koreańskiej przygodzie, zwiedzaniu reżimowej stolicy i biednych wsi, kłanianiu się wodzom i próbie zrozumienia mieszkańców.
Artykuł pochodzi z tej strony.