Rzecznik PSL Miłosz Motyka mówił w programie „Tłit” o pierwszych ruchach Władysława Kosiniaka-Kamysza w roli ministra obrony narodowej. Wyraził nadzieję, że Mariusz Błaszczak będzie wprowadzi osobiście lidera ludowców w nową rolę. Zdradził, że na pewno w MON zostanie przeprowadzony audyt. – Tu potencjalnych trupów w szafie jest dużo. (…) Ministrowie PiS podejmowali wiele decyzji nie mając już mandatu społecznego, by jeszcze się nachapać, by dać zarobić swoim – wskazał polityk ludowców.
Artykuł pochodzi z tej strony.