"Król dopalaczy" odnaleziony na Zanzibarze. Czemu uciekł akurat tam?

Dawid Bratko, znany jako „Król dopalaczy”, uniknął polskiego więzienia i prowadzi hotel na Zanzibarze. Brak współpracy ekstradycyjnej z Tanzanią utrudnia jego wydanie polskim władzom, na co uwagę w rozmowie z Onetem zwracał dr Paweł Gołębiewski, radca prawny i były policjant.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Utknęli na cztery dni w schronisku w Tatrach. Po e...
Następny artykuł →
Pożar krzyża w Warszawie. Pojawiają się pierwsze h...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz