Na Twitterze Ambasady Rosyjskiej w Szwecji doszło do zabawnej kompromitacji propagandy Putina. Chcąc pokazać, w jak doskonałej kondycji znajduje się Rosja i Białoruś, niefortunnie dla siebie przyznano, że Krym należy do Ukrainy. Wpadka nie umknęła czujnym oczom internautów, którzy bardzo szybko dali upust swojemu stosunkowi do Rosji.
Artykuł pochodzi z tej strony.