Krzysztof Łapiński, niegdyś rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy tłumaczy Interii, dlaczego w ostatnich tygodniach "nie wydarzyło się nic, co zachwiałoby PiS". Opowiada o tym, co działa lepiej na posłów niż groźby Ryszarda Terleckiego i zauważa, że powrót Donalda Tuska do władzy to najlepsze spoiwo dla Zjednoczonej Prawicy. – Jeśli PiS marzy o zwycięstwie w jesiennych wyborach to kilka miesięcy wcześniej musi zamknąć problem KPO – przestrzega były poseł.
Artykuł pochodzi z tej strony.