Były walentynki 1961 r., gdy amerykańscy łyżwiarze wylecieli z Nowego Jorku do Pragi, gdzie miały odbyć się mistrzostwa świata w jeździe figurowej na lodzie. Nic nie zapowiadało tragedii, jaka miała się wydarzyć na polach belgijskiej wioski Berg niedaleko Brukseli.
Artykuł pochodzi z tej strony.