Litwini skarżą się, że ceny w ich kraju rosną jak na drożdżach. Dlatego coraz więcej mieszkańców, szczególnie z miast zlokalizowanych bliżej polskiej granicy, udaje się na zakupy do Polski. „Nawet porównując droższy produkt w Polsce z analogicznym produktem na Litwie i tak wychodzi taniej u sąsiadów” — przyznaje Sonata z miasta Olita w rozmowie z portalem tv3.lt.
Artykuł pochodzi z tej strony.