"Ludzie są wykończeni. Koniec panowania". Jak we Francji sytuacja wymknęła się spod kontroli

– To nie tylko walka z drożyzną czy sprzeciw wobec wzrostu cen. Protesty są gwałtowne, bo ludziom chodzi o coś znacznie szerszego: sprzeciw wobec państwa, kapitału, bogatych, a także wobec rosnącego w siłę Zjednoczenia Narodowego – mówi Wirtualnej Polsce Jean-Yves Camus, ekspert od ruchów radykalnych. I opisuje nowy fenomen na paryskich ulicach, który w weekend przypominał apokaliptyczne sceny.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Napad w Wielkopolsce. Przebrani za CBŚP grozili br...
Następny artykuł →
Może powodować raka piersi. WHO: Niewielu pacjentó...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz