Podczas gdy Emmanuel Macron wygłaszał orędzie do narodu, na ulicach Paryża, Lyonu i Marsylii wybuchła kolejna fala brutalnych zamieszek. Mimo ostrej krytyki ze strony opozycji prezydent Francji nie przyjął dymisji szefa MSW Laurenta Nuñeza. Zamiast tego zażądał od niego natychmiastowego wdrożenia nowych metod walki z chuliganami.
Artykuł pochodzi z tej strony.