"Wyjście z całym życiem mojej rodziny do Rzymu było początkiem pewnej wolności. Wysokie mury Watykanu dawały mi zawsze poczucie bezpieczeństwa. Jednak, kiedy wyszłam poza bramę, wzięłam głęboki oddech". Magdalena Wolińska-Riedi, która przez kilkanaście lat żyła za Spiżową Bramą, w rozmowie z Onetem opisuje nieznane historie i zapomniane, niezwykle zakątki swojego Rzymu.
Artykuł pochodzi z tej strony.