Zdaniem warszawskiego ratusza na czwartkowej manifestacji zorganizowanej przez PiS przed Sejmem było 35 tysięcy osób. Według posła Janusza Kowalskiego frekwencja była jednak znacznie wyższa. – 11 stycznia, w mróz, w dzień pracujący, do Warszawy z całej Polski przyjechało tysiące ludzi. Było 200-300 tys. manifestujących przeciwko bezprawiu Donalda Tuska i Szymona Hołowni, przeciwko łamaniu Konstytucji i ustaw – mówił poseł Suwerennej Polski w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. Zdaniem Kowalskiego, w ciągu miesiąca od objęcia władzy, Donald Tusk rozpoczął „nową wojnę domową”.
Artykuł pochodzi z tej strony.