Prezes PiS celowo obniża oczekiwania przed sobotnią demonstracją przeciwko paktowi migracyjnemu – po to, by ostatecznie zaskoczyć wysoką frekwencją. Politycy tej partii nieoficjalnie przyznają jednak, że obawiają się o liczbę uczestników. – Dostaliśmy przykaz z centrali, mamy robić wszystko, by nie było klapy – przyznaje nam jeden z posłów.
Artykuł pochodzi z tej strony.